Dwudziesty czwarty numer EasyLinuksa z Ubuntu 8.10 już w sprzedaży!
Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że w Ubuntu 8.10 nie ma rewolucyjnych zmian: zaktualizowane aplikacje, wiele poprawionych błędów, kilka nowych dodatków... nawet OpenOffice pozostał w starej wersji 2.4.
To jednak tylko pozory. Najnowsze Ubuntu 8.10, zwane również „Interpid Ibex”, to najbardziej dopracowana wersja tej dystrybucji, jaka się do tej pory ukazała. Twórcy Ubuntu wyciągnęli wnioski z dodania Firefoksa 3.0 w wersji beta i nie zdecydowali się na dołączenie Open Office 3 w ostatniej chwili – i bardzo dobrze! najnowsza wersja pakietu biurowego i tak będzie wkrótce dostępna w repozytoriach, a użytkownicy nie są narażeni na przykre niespodzianki.

Co nowego znajdziemy w 8.10? Przede wszystkim nowe Gnome, które znalazło się też w Mandrivie 2009 i zostanie zapewne dołączone do Fedory 10 i Suse 12. Wśród nowości w Gnome 2.24 znajdziemy między innymi możliwość przeglądania katalogów w kartach, co znacznie ułatwia wykonywanie operacji na plikach. Menedżer archiwów File Roller został wzbogacony o obsługę plików ALZ, RZIP, CAB i TAR.7Z.
Interesującą nowością są szyfrowane katalogi domowe użytkowników, które opisujemy w artykule na stronie 8. Dzięki nim każdy użytkownik w systemie może założyć swój własny katalog, który zostanie zamontowany automatycznie po zalogowaniu i odmontowany przy wylogowaniu. To bardzo wygodne rozwiązanie, które przyda się wszystkim tym, którzy cenią swoją prywatność.
Kolega chce szybko sprawdzić pocztę na naszym notebooku, a my mamy na pulpicie zachowane zdjęcia naszej dziewczyny topless? Nie ma problemu: w Ubuntu 8.10 aplet przełączania użytkownika zawiera nową opcję, która pozwala uruchomić bezhasłową sesję użytkownika o ograniczonych uprawnieniach: kolega nie będzie miał dostępu do katalogów domowych innych użytkowników, nie będzie też mógł zachować na dysku żadnych danych. prawda, że przydatne?
Zapraszamy też do zapoznania się z nowa wersją skryptu budującego maszyny wirtualne w Ubuntu, vmbuilder. Jest on bardzo prosty w obsłudze i pozwala szybko przygotować wirtualne środowisko, w którym możemy eksperymentować do woli. Skrypt vmbuilder opisaliśmy w artykule na stronie 15.
Życzymy miłej lektury i dużej satysfakcji z użytkowania nowego systemu!












